Do czego służą Komputery Dużej Mocy

Dostęp do zasobów ICM
Konto użytkownika
Grant obliczeniowy
Uruchamianie obliczeń
Oprogramowanie
Pomoc
Poradniki różne

Po co superkomputer?

Komputery Dużej Mocy, zwane też superkomputerami to maszyny o wydajności przekraczającej wiele tysięcy razy komputery osobiste. Jeśli w swojej pracy naukowej prowadzimy dowolnego rodzaju symulacje przy pomocy komputera, warto rozważyć możliwość skorzystania ze sprzętu, który oferujemy.

Co nam to może dać?

  • skrócenie czasu oczekiwania na wyniki
    Dużo zadań można podzielić na mniejsze części i liczyć jednocześnie na wielu procesorach (zrównoleglić). Współczesne maszyny budowane są z kilkunastu tysięcy procesorów.
  • możliwość analizy wielu wariantów jednocześnie
    Każdy z procesorów superkomputera może liczyć jednocześnie różne warianty tego samego zadania.
  • możliwość analizowania problemów o dużo większej złożoności
    Jeśli chcemy zwiększyć dokładność modelu - poprzez zastosowanie drobniejszego podziału analizowanego obszaru lub poprzez lepsze modele zjawisk fizycznych.

Co w ICM jest liczone?

Na superkomputerach w ICM prowadzi się obliczenia złożonych symulacji związanych np. z prognozowaniem pogody, modelowaniem reakcji chemicznych, badaniem właściwości nanomateriałów, modelowaniem procesów zachodzących w mózgu czy modelowanie wieloskalowej struktury wszechświata oraz wiele innych.

O naszych komputerach można przeczytać:

  • "200 bilionów obliczeń na sekundę, 16 bilionów bajtów pamięci operacyjnej, 16 tysięcy rdzeni obliczeniowych - poznajcie Nostromo, najpotężniejszy system obliczeniowy w Polsce, który właśnie został zainstalowany w Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego." Źródło gazeta.pl
  • Naukowcy uzyskują dostęp do potężnej mocy obliczeniowej i mogą modelować rozmaite zjawiska z praktycznie wszystkich dziedzin nauki. W projektach realizowanych w warszawskim centrum rozstrzyga się problemy z zakresu badań podstawowych, a także analizuje wiele zjawisk, owocujących praktycznymi zastosowaniami. Tysiące procesorów centrum pracują nad bardzo obiecującym modelem kosmologicznym. W tym samym czasie inne maszyny ICM opracowują najnowszą prognozę pogody. ICM prowadzi też mnóstwo projektów biotechnologicznych. Źródło: technologie.gazeta.pl
  • Dzięki ogromnemu postępowi technologii komputerowych realne staje się podejmowanie wyzwań naukowych jeszcze niedawno daleko wykraczających poza granice wyobraźni. Poznanie natury układów o ekstremalnym poziomie złożoności, od skali atomowej do kosmologicznej, zaczyna być możliwe na drodze modelowania obliczeniowego. Rozwój technologii otwiera równocześnie nowe wyzwania wobec twórców algorytmów obliczeniowych, bez czego możliwości sprzętowe byłyby wykorzystywane jedynie w ograniczonym stopniu (...). powiedział Profesor Marek Niezgódka dyrektor ICM na Uniwersytecie Warszawskim. Żródło: Computerworld.pl
  • Jak w rozmowie z PAP wyjaśnił M.Filocha, kłopotem jest przetłumaczenie na język maszyn problemów, których rozwiązań poszukują naukowcy. "Programy do obliczeń naukowych istnieją, ale historycznie są przygotowane do działania na pojedynczych procesorach. Natomiast te maszyny mają 4 tys. rdzeni - przy tej liczbie program nie działa szybko - trzeba go tak przeprogramować, żeby korzystał z wielu procesorów jednocześnie". Superkomputery wymagają więc innego sposobu działania - zadania należy zdzielić pomiędzy kilkoma tysiącami procesorów i jeszcze zapewnić między nimi komunikację. Źródło: tech.wp.pl
  • Na ogłoszonej liście TOP500 (...), W całej pięćsetce dominują Stany Zjednoczone (252 systemy). Drugie miejsce zajmują Chiny (66), Japonia ma 30 superkomputerów, Wielka Brytania - 29, Francja - 23, zaś Niemcy - 19. Polskę reprezentują sklasyfikowany na 113 pozycji Zeus, komputer Akademickiego Centrum Komputerowego Cyfronet Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie (wyprodukowała go firma Hewlett-Packard), komputer IBM Blue Gene z Uniwersytetu Warszawskiego (miejsce 170) oraz należący do Grupy Allegro komputer produkcji Hewlett-Packarda (429 miejsce). Żródło wyborcza.pl